CLEAREX: Tomasz Ulfik - Krzysztof Salisz, Sebastian Wojciechowski, Michał Grecz, Artur Popławski - Mirosław Miozga, Mariusz Seget, Tomasz Rabczak, Tomasz Ziaja.
Zagraliśmy w Krakowie bez kontuzjowanego Marcina Krzywki oraz pauzujących za kartki Daniela Wojtyny i Rafała Adamczyka.
Nie przeszkodziło to w pokonaniu lidera na jego boisku.
W pierwszej połowie obejmowaliśmy prowadzenie po trafieniach Krzysztofa Salisza i Mariusza Segeta. Gospodarze wyrównywali, a potem wyszli na prowadzenie 3:2. Do remisu doprowadził Tomasz Ziaja wykorzystując podanie Mirosława Miozgi z rzutu wolnego. Potem z woleja przymierzył Tomasz Rabczak, wreszcie Ziaja skopiował swój poprzedni wyczyn - ponownie podającym z wolnego był Miozga.
Po przerwie- co oczywiste - krakowianie ruszyli do szturmu. Nie mieli jednak dobrego dnia. Zwłaszcza, że nasza obrona dyrygowana przez znakomicie dysponowanego Tomasza Ulfika i Mirosława Miozgę grała naprawdę skutecznie. Co prawda w 30 minucie straciliśmy gola, ale zaraz odpowiedział trafieniem Sebastian Wojciechowski.
Jak się okazało ustalił wynik, choć krakowianie pięć minut grali z lotnym bramkarzem i mieli przedłużony rzut karny. Ale my mieliśmy w bramce Ulfika. I mamy trzy punkty:)